Fiszki z powtórkami
Słówko wraca wtedy, gdy zaczyna ulatywać: słabsze częściej, opanowane coraz rzadziej. Raz jako fiszka, raz jako quiz albo zdanie do ułożenia.
Lingaria to aplikacja do nauki słówek z powtórkami rozłożonymi w czasie. Materiał bierzesz z tego, co i tak czytasz, oglądasz i fotografujesz, a aplikacja pilnuje, żeby każde słówko wróciło, zanim ulotni się z pamięci.
Z prostej obserwacji: większość ludzi nie porzuca nauki języka dlatego, że jest za trudna. Porzuca ją, bo po dwóch tygodniach nie widać postępu, a słówka sprzed miesiąca wyparowały.
Fiszki rozwiązują dokładnie ten problem pod jednym warunkiem: słowo musi wrócić wtedy, kiedy zaczyna znikać z pamięci, a nie wtedy, kiedy akurat przyjdzie ochota. Lingaria pilnuje tego terminu za Ciebie.
Cała reszta, czyli zdjęcia, filmy, teksty i codzienna seria, jest po to, żeby chciało się wrócić następnego dnia.
Słówka przychodzą z różnych miejsc, ale trafiają do jednej talii i wracają w tych samych powtórkach.
Słówko wraca wtedy, gdy zaczyna ulatywać: słabsze częściej, opanowane coraz rzadziej. Raz jako fiszka, raz jako quiz albo zdanie do ułożenia.
Wklejasz własny tekst albo bierzesz czytankę ze Społeczności i tłumaczysz ją zdanie po zdaniu. Nieznane słowa trafiają prosto do fiszek.
Film albo piosenka z YouTube z napisami. Lingaria dzieli nagranie na porcje po kilkanaście słówek, które po kolei wchodzą do talii.
Rozmowa według scenariusza: mówisz na głos, a aplikacja słucha i prowadzi rozmowę dalej.
Zdjęcie strony z podręcznika, menu albo tablicy zamienia się w fiszki. Gotową listę słówek wgrasz też z pliku Excel.
Tablica z zestawami słówek ze zdjęć i czytankami, którymi dzielą się uczący się. Każdy zestaw przeczytasz bez konta, a do siebie dodasz jednym kliknięciem.
Aplikacja na telefon jest w przygotowaniu. Do tego czasu Lingaria działa w przeglądarce, także na telefonie.
Język nauki i język aplikacji wybierasz osobno, więc uczyć się przez Lingarię możesz także wtedy, gdy polski nie jest Twoim pierwszym językiem.
Artykuły piszemy ręcznie i na razie tylko po polsku. Wolimy kilkanaście dobrych tekstów niż kilkaset przetłumaczonych maszynowo.
Z Lingarii korzystasz za darmo i to nie jest okres próbny. Darmowe konto ma limit słówek, ale nie ma limitu czasu.
Konto darmowe
0 złna zawsze
Wypróbuj Premium za darmo: 1 rozmowę dowolnej długości w Mówieniu, 3 dodatkowe zdjęcia i 1 dodatkowy film. Bez karty płatniczej.
Zacznij za darmoPremium
26 zł/mies. przy płatności za rok
312 zł za cały rok albo 39 zł za miesiąc
Subskrypcja odnawia się sama co miesiąc albo co rok. Anulujesz ją w każdej chwili w Ustawieniach konta, a Premium działa wtedy do końca opłaconego okresu. Szczegóły są w regulaminie.
Trzy źródła i warto je rozróżniać.
Dodane ręcznie, ze zdjęcia, z pliku Excel, z tekstu albo z filmu. Należą do Ciebie: w każdej chwili je wyeksportujesz albo usuniesz.
Zestawy ze zdjęć i czytanki, którymi dzielą się inni uczący się, podpisane nazwą autora. Zdjęcia przed publikacją przegląda moderator, a przy każdym materiale jest przycisk zgłoszenia naruszenia (zasady w §9a regulaminu).
Teksty pisane ręcznie i podpisane. Każdy przeczytasz bez zakładania konta: zobacz wszystkie artykuły.
Uczciwie, bo to dziś słowo wytrych. AI robi w Lingarii kilka konkretnych rzeczy:
Nie prowadzi za Ciebie nauki i nie podejmuje decyzji dotyczących Twojego konta. To, kiedy słówko wraca do powtórki, liczy algorytm powtórek, a nie model językowy. Co dokładnie i komu wysyłamy, opisuje polityka prywatności.
Lingarię prowadzi Alek Świdowski. Jedna osoba, nie zespół i nie spółka. Odpowiedź na maila przychodzi więc od kogoś, kto sam napisał ten kod. Czasem następnego dnia, a nie w piętnaście minut.
Masz pytanie, zgłoszenie błędu albo pomysł? Napisz na hello@lingaria.com. Z czym najlepiej pisać, opisuje strona Kontakt.
Wypróbuj Premium za darmo: 1 rozmowę dowolnej długości w Mówieniu, 3 dodatkowe zdjęcia i 1 dodatkowy film. Bez karty płatniczej.
Zacznij za darmo